"Marcinkiewicz. Kulisy władzy" to fascynujący i dociekliwy wywiad
rzeka przeprowadzony przez znanych dziennikarzy i komentatorów politycznych - Michała
Karnowskiego i Piotra Zarembę - z byłym premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem,
odsłaniający tajniki życia politycznego w Polsce.
Najpopularniejszy polityk w Polsce z charakterystyczną dla siebie szczerością i
poczuciem humoru ujawnia znane i nieznane okoliczności najważniejszych wydarzeń w
Polsce po 1989 roku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu swojego premierowania. O
kuchni polityki polskiej mówi prosto, czasem anegdotycznie, ale zawsze bez ogródek i
wykrętów politycznej poprawności. Kreśli plastycznie wizerunki większości postaci
polskiej sceny politycznej, nie stroniąc od bezkompromisowych i zawsze uzasadnianych
ocen. Z książki wyłania się obraz polityka i człowieka bardzo wyrazistego, który
broni swego projektu na Polskę, potrafi się wznieść ponad partyjne partykularyzmy i
osobiste uprzedzenia oraz dla którego działalność publiczna to służba państwu
polskiemu w imię wyznawanych zasad.
"Gdy rozpocząłem swoją misję premiera Polski - tak bardzo zaszczytną -
postanowiłem, że cała moja praca będzie jawna. [...] Ale wtedy też postanowiłem, że
po jej skończeniu opiszę wszystko co się działo wokół mnie, że nie będę ukrywał
nawet najbardziej smutnej prawdy. Karty na stół! Dlaczego? Prawdziwa historia
rządzenia, władzy i jej kulis - pomaga. Daje możliwość korygowania błędów,
naprawiania pomyłek, podejmowania lepszych decyzji".
Kazimierz Marcinkiewicz
Kazimierz Marcinkiewicz
(ur. 20 XII 1959) - Premier Rzeczpospolitej Polskiej w
latach 2005-2006. Urodził się w Gorzowie Wielkopolskim. Ukończył fizykę na
Uniwersytecie Wrocławskim i studia podyplomowe w zakresie administracji na Uniwersytecie
Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracował jako nauczyciel. W latach 1983-90 był członkiem
"Solidarności". Redagował podziemne czasopisma "Pokolenie" i
"Aspekty". W 1989 roku został członkiem Zjednoczenia
Chrześcijańsko-Narodowego (ZChN). W latach 1992-1993 był wiceministrem edukacji w
rządzie Hanny Suchockiej. W 1997 roku uzyskał mandat poselski, startując z listy Akcji
Wyborczej "Solidarność", posłem był do 2006 roku. W latach 1999-2000 stał
na czele gabinetu politycznego premiera Jerzego Buzka. W 2001 roku opuścił ZChN i
utworzył Przymierze Prawicy, które następnie połączyło się z partią Prawo i
Sprawiedliwość (PiS). Po zwycięstwie PiS-u w wyborach parlamentarnych we wrześniu 2005
roku został wyznaczony przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego na urząd premiera. Po
niepowodzeniu rozmów koalicyjnych z Platformą Obywatelską utworzył rząd
mniejszościowy, który 10 XI 2005 roku otrzymał wotum zaufania od klubów
parlamentarnych PiS-u, Samoobrony, Ligi Polskich Rodzin i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
W maju 2006 roku rząd uzyskał większość parlamentarną po utworzeniu koalicji z
Samoobroną i LPR, których przedstawiciele weszli w skład gabinetu. Rząd Kazimierza
Marcinkiewicza głosił program gruntownej naprawy państwa i solidarnej polityki
gospodarczej oraz kładł nacisk na wartości konserwatywne i chrześcijańskie. 10 VII
2006 roku Kazimierz Marcinkiewicz podał się do dymisji, a na czele rządu zastąpił go
Jarosław Kaczyński. Marcinkiewicz zrezygnował z mandatu poselskiego i objął
stanowisko p.o. prezydenta Warszawy. W październiku 2006 roku jako kandydat PiS-u na
prezydenta stolicy przegrał w drugiej turze wyborów z Hanną Gronkiewicz-Waltz. Na
początku 2007 roku pełnił funkcję doradcy p.o. prezesa banku PKO BP. Od marca 2007
roku zasiada w Radzie Dyrektorów Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.
Spis treści
Wstęp
Rozdział l Jak zostałem premierem
Rozdział 2 Czy Polską da się rządzić?
Rozdział 3 Jak nie doszło do koalicji z PO
Rozdział 4 Konstruowanie rządu
Rozdział 5 Od Suchockiej do Buzka - terminowanie
Rozdział 6 Polityka zagraniczna
Rozdział 7 Doceniać gospodarkę
Rozdział 8 Solidarne państwo
Rozdział 9 Od koalicji do dymisji
Rozdział 10 Z Gorzowa (i Warszawy) do Londynu
Postscriptum
Indeks nazwisk
318 stron, format: 146mm x 225mm, miękka oprawa
Michał Karnowski, Piotr Zaremba - znani dziennikarze i komentatorzy
polityczni "Dziennika. Polska. Europa. Świat". Przeprowadzili ten wywiad rzeka
na przełomie sierpnia i września 2007, aktualizując go niemalże do ostatniej chwili.
Wcześniej wspólnie opublikowali bestsellerowe książki: "Alfabet Rokity"
(2004) i "O dwóch takich. Alfabet braci Kaczyńskich" (2006).
Już 4 października do rąk czytelników trafi wywiad rzeka przeprowadzony przez
Panów z byłym premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem. W jaki sposób Panowie się do
niego przygotowywali?
Pomysł pojawił się na długo zanim zapowiedziano wybory parlamentarne. Po prostu i
my i premier mieliśmy poczucie, że Polacy nie poznali do końca zdarzeń związanych z
jego rządami, a zwłaszcza z jego dymisją. Polegaliśmy przede wszystkim na własnej
pamięci, bo to całkiem niedawne wydarzenia, a my byliśmy ich świadkami dzień po dniu
i kilka razy pisaliśmy duże teksty o premierze Marcinkiewiczu. Jako pierwsi
zapowiedzieliśmy możliwość objęcia przez niego funkcji szefa rządu, zrobiliśmy z
nim jedyny wywiad, w czasie, gdy wahał się czy pozostać w rządzie po powstaniu
koalicji z Samoobroną i LPR. Michał był tym dziennikarzem, który towarzyszył mu w
ostatnich dniach premierostwa. Tak więc przygotowanie polegało co najwyżej ma
sięgnięciu do prasowych wycinków, gdy trzeba było przypomnieć sobie jakiś
szczegół.
Jak wyglądały kolejne etapy powstawania książki? Jak wyglądały spotkania i
rozmowy z premierem? Co okazało się najtrudniejsze?
Kilka całodziennych nasiadówek podczas ostatniego lata - pochłonęliśmy wtedy razem
hektolitry kawy. Nie pamiętamy większych trudności, bo Kazimierz Marcinkiewicz okazał
się człowiekiem przystępnym i dobrze przygotowanym.
Czy przypomina się Panom szczególnie zabawna sytuacja, scena czy wypowiedź
związana z pracą nad książką?
Raczej zabawne sceny z samej książki - na przykład anegdoty o londyńskich
peregrynacjach naszego bohatera. Kazimierz Marcinkiewicz idzie ulicą, a spotkany
przypadkiem Polak bierze go za znanego aktora albo pracownika Netii ("ja skądś znam
pana twarz, pan ze mną pracował"). Inna zabawna scena wiąże się z metodą, przy
użyciu której premier Marcinkiewicz łagodził emocje Zyty Gilowskiej - zachęcamy do
jej znalezienia w książce. Najzabawniejszą sytuacją podczas samej pracy był moment,
gdy jeden z nas podczas przerwy udał się z premierem na obiad, a następnego dnia
zobaczył zdjęcie swoje i Kazimierza Marcinkiewicza w jednej z popularnych gazet z
podpisem: "były premier omawiał ważne sprawy ze znanym politycznym
dziennikarzem". Rzeczywiście sprawy były ważne. No i nieustanne kłótnie z naszym
bohaterem pod tytułem: jeszcze jedna anegdota na dany temat. W efekcie anegdot jest
mnóstwo.
Jakim rozmówcą okazał się Kazimierz Marcinkiewicz?
Obdarzonym znakomitą pamięcią. Dyskretnym, więc żeby naciągnąć go na zwierzenia
trzeba go było trochę podchodzić. Potrafi opowiadać najbardziej zabawne sytuacje z
kamienną miną Bustera Keatona.
Czy byłemu premierowi udało się Panów zaskoczyć? I co - z Panów punktu
widzenia - zaskoczy czytelników tej książki? Dlaczego warto ją przeczytać jeszcze
przed wyborami?
Przed wyborami warto ją przeczytać, bo mówi sporo o kulisach obecnej władzy, ale
także o portretach psychologicznych innych bohaterów tej kampanii - na przykład Donalda
Tuska. Nie jest to obraz czarno-biały. Przeciwnie, próba spojrzenia z uwzględnieniem
wielu barw to największa zaleta tej książki. Ale też Kazimierz Marcinkiewicz nie boi
się pokazywać zakulisowych rozmów, ani ujawniać sytuacji, gdy ten czy inny polityk nie
mówił prawdy. Zaskoczyły nas jednak - choć trochę wiedzieliśmy - okoliczności
dymisji naszego bohatera i anegdoty o jego skomplikowanych relacjach z braćmi
Kaczyńskimi. No i konkluzja, że ludziom rządzącym Polską brakuje przede wszystkim
optymizmu. W tak pesymistycznych czasach każdy by się zdziwił.
Księgarnia nie działa. Nie odpowiadamy na pytania i nie realizujemy zamówien. Do odwolania !.